Karol Jaroni
Autor: Karol Jaroni
14/11/2017
Wiara Lecha godnie zakończyła ligowe rozgrywki rundy jesiennej wysokim zwycięstwem na swoim boisku z Wartą Śrem. Kibole przezimują przerwę na czwartej lokacie w tabeli z jedenastoma punktami straty do lidera i dwoma do wicelidera. Zanim podopieczni trenera Jarosława Wróblewskiego rozpoczną przerwę pomiędzy rundami, czeka ich ciekawe spotkanie w 1/8 finału okręgowego Pucharu Polski z kilkakrotnym triumfatorem tych rozgrywek – Polonią Środa Wielkopolska.

Michał Pecold -  bramkarz DWL:

Wynik z Wartą Śrem zdecydowanie odzwierciedla przebieg spotkania. Byliśmy wyraźnie lepsi, w każdej formacji prezentowaliśmy się o klasę wyżej od przeciwnika. To nie podlega żadnej dyskusji. Mieliśmy kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale przy tak wysokiej liczbie okazji, muszą się pojawić również te zmarnowane.

Na koniec rundy jesiennej możemy sprawdzić się w walce o ćwierćfinał z trzecioligową Polonią Środa Wielkopolska. Rok temu nie mogłem zagrać ze względu na uraz kolana i obserwowałem ten mecz z wysokości trybun i z tego co pamiętam nie byliśmy wcale gorsi, a bramki straciliśmy wtedy po głupich błędach. Podejdziemy bardzo ambitnie do tego spotkania, ale nie ma co zakładać żadnych niespodzianek. Pamiętajmy, że to nie my musimy w tym meczu zwyciężyć.   

 

Artur Adamski – stoper DWL:

Od początku kontrolowaliśmy spotkanie z Wartą. Wiedzieliśmy, że kolejne bramki to kwestia czasu, aż przydarzył nam się nagle jeden błąd podczas defensywnego stałego fragmentu gry i goście doprowadzili do remisu. Na szczęście konsekwentnie graliśmy dalej w naszym stylu i na przerwę schodziliśmy z przewagą dwóch bramek. Druga połowa została totalnie zdominowana przez nas. Gdyby dołożyć do tego więcej zimnej krwi oraz skupienia pod bramką rywala, to wynik byłby jeszcze bardziej okazały.

Nie wiem, czy rundę jesienną możemy zaliczyć do udanych. Gdybyśmy byli liderem, mieli przewagę nad grupą pościgową to faktycznie moglibyśmy powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni. Niestety sytuacja jest kompletnie inna i ciężko uznać jutrzejszy mecz z Polonią Środa Wielkopolska za nagrodę. Musimy podejść do jutrzejszego meczu na dużym luzie. My: „możemy” a oni „muszą” i w tym upatrywałbym naszą szansę.

 

Kacper Szulc – pomocnik DWL:

Sądzę , że wynik 6-1 jak najbardziej odzwierciedla to, co działo się na boisku. Przeważaliśmy w całym meczu, a bramkę straciliśmy po stałym fragmencie gry. To prawda, wynik mógł być wyższy, ale skuteczność tego dnia nie była na najwyższym poziomie. Sam miałem zresztą dogodną sytuację, w której zamiast oddać strzał niepotrzebnie szukałem podania. Czy traktujemy to spotkanie jako nagrodę za udana rundę ? Nie do końca. Ponieważ miejsce w tabeli, póki co, nas nie satysfakcjonuje. Jest to po prostu fajna okazja, żeby zebrać cenne doświadczenie z meczu z zespołem z wyższej ligi. Polonia na pewno przystąpi do tego spotkania w roli faworyta.  Nie ma co ukrywać, że różnica dwóch klas rozgrywkowych to przepaść zarówno na poziomie organizacyjnym, jak i sportowym. Na pewno zrobimy wszystko jako zespół, żeby sprawić niespodziankę. Podejdziemy do spotkania na luzie, presja jest na zespole gości.  Chcemy jedynie w dobrym stylu zakończyć rok.

 

 

Drużyna Wiary Lecha podejmie zespół Polonii Środa Wielkopolska w środę 15 listopada na stadionie przy ulicy Gdańskiej na poznańskiej Śródce. Początek spotkania o 19:30.