Drużyna Wiary Lecha
Autor: Drużyna Wiary Lecha
19/08/2018
Wiara Lecha przegrała z Promieniem Krzywiń 1:2. Wyjazdowy pojedynek DWL odbył się w ramach 3. kolejki Ligi Międzyokręgowej. Jedyną bramkę dla Lechitów zdobył Dawid Kaczmarek.

Wiara Lecha do Krzywinia przyjechała nastawiona na defensywną grę. Promień w pierwszych dwóch spotkaniach wywalczył cztery punkty grając z dwoma byłymi czwartoligowcami i był zdecydowanym faworytem sobotniej potyczki. Boisko pokazało jednak zupełnie co innego. Kibole całkowicie zdominowali poczynania boiskowe, ale podobnie jak w kilkunastu wcześniejszych meczach nie potrafili przebić się przez szczelną obronę rywala. W pierwszej części głównie próbowali strzałów z dystansu. Kilka z nich minimalnie minęło bramkę Promienia, jeden trafił w poprzeczkę, a w pozostałych sytuacjach na posterunku stał bramkarz gospodarzy. Krzywinianie groźnie kontrowali, ale nie potrafili poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Michała Pecolda.

 

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Cofnięty Promień czekał na okazję do kontry, a Wiara Lecha próbowała gry w ataku pozycyjnym. Kibole nadal mieli problemy z wypracowaniem sobie klarownej sytuacji. Gospodarze czekali nie błędy Lechitów i się doczekali. W 70. minucie sytuacji sam na sam z Pecoldem nie zmarnował zawodnik Promienia. Minął golkipera Wiary Lecha i skierował piłkę do pustej bramki. Wiara Lecha potrafiła się podnieść i dziesięć minut później po kapitalnym uderzeniu Dawida Kaczmarka wyrównała stan gry. Kibole ruszyli do ataków. Wprowadzony po golu Kaczmarka Patryk Antończak stanął oko w oko z bramkarzem Promienia. Nowy napastnik DWL zmarnował jednak idealną okazję i minimalnie przestrzelił. To co nie udało się Kibolom udało się gospodarzom. W doliczonym czasie gry po błędzie w rozegraniu przejęli piłkę w środkowej strefie, a po chwili zawodnik Promienia sytuację sam na sam z Pecoldem zamienił na zwycięską bramkę.

 

Pomimo sporych braków w kadrze meczowej Wiara Lecha zaprezentowała się bardzo dobrze. Niestety za wrażenia artystyczne punkty nie są przyznawane. Promień zdobył jedną bramkę więcej i zakończył mecz z pełną pulą.

 

Na wyjazdowy pojedynek Wiary Lecha Kibole Kolejorza dotarli po raz pierwszy w historii istnienia DWL autokarami. Na trybunach pojawiło się ponad 100 osób z FC Leszno oraz dwóch poznańskich grup: Ratajscy Fanatycy i Pojebani. W tej grupie było także 4 kibiców Cracovii. Grupa autokarowa z Poznania wyruszyła po zakończeniu turnieju Sebol Cup, który upamiętniał zmarłego członka Pojebanych – Sebola. Na trybunach zawisła flaga „Pojebani” oraz transparent FC Leszno „Fanclubowym składem wpadamy trybuny rozpalamy”. W pierwszej połowie zostały odpalone niebieskie i białe świece dymne, a w drugiej części na boisko pofrunęły serpentyny i konfetti. Cała grupa wspierająca Wiarę Lecha prowadziła doping przez całe spotkanie kilkukrotnie dając do zrozumienia co myślą o Unii Leszno i najbliższym rywalu Kolejorza. 

 

W następnej kolejce Wiara Lecha zmierzy się z Pogonią Śmigiel. Mecz odbędzie się na stadionie przy ulicy Gdańskiej 25 sierpnia o godzinie 16:00.

 

Promień Krzywiń – Wiara Lecha 2:1 (0:0)

bramki: 70’ 90+4’ – 80’ Dawid Kaczmarek

żółta kartka: Maciej Skrzypczak

DWL: Michał Pecold - Patryk Olaszczyk, Maciej Skrzypczak, Maciej Łaszyński, Sławomir Makowski - Sławomir Witczak (82. Patryk Antończak), Kacper Szulc, Jakub Pawlaczyk, Tomasz Smura, Dawid Kaczmarek (90. Filip Bin) - Michał Niedźwiedzki

Widzów: 250 (110 kiboli Lecha + 4 Cracovia)