Drużyna Wiary Lecha
Autor: Drużyna Wiary Lecha
10/09/2017
W meczu 4. Kolejki poznańskiej okręgówki Wiara Lecha zremisowała z Concordią Murowana Goślina 4:4. Do przerwy Kibole przegrywali 1:4, a mimo tego zdobyli punkt.

Co to był za mecz. Pojedynek, który odbył się 9 września na stadionie przy ul. Gdańskiej będzie wspominany latami. Do pełnej satysfakcji zabrakło tylko i aż jednej bramki. Zanim jeszcze kibice zdążyli zająć swoje miejsce na trybunie Concordia stanęła przed znakomitą okazją do otwarcia wyniku. Sytuacja sam na sam z Michałem Pecoldem zakończyła się na obiciu jednego ze słupków bramki gospodarzy. Pierwszego gola w tym spotkaniu zdobyła Wiara Lecha. W 12. minucie Tomasz Smura po silnym uderzeniu pod poprzeczkę wyprowadził Kiboli na prowadzenie. Zawodnicy DWL przed spotkaniem byli mocno zmotywowani po ostatnich niepowodzeniach i wydawało się, że szybkie objęcie prowadzenia będzie pierwszym krokiem do rozbicia rywala z Murowanej Gośliny. Niestety. Po wznowieniu gry przez gości bardzo szybko padło wyrównanie. Wróciły koszmary z poprzednich meczów. Wiara Lecha atakowała, stwarzała sytuacje podbramkowe, ale to goście szybkimi i dokładnymi podaniami za plecy obrońców stawali przed okazjami do zdobycia goli. Kibole byli nieskuteczni, a Concordia z zimną krwią zdobywała kolejne gole. W 24. minucie było już 2:1 dla gości. Trzynaście minut później 3:1, a sekundy przed zejściem na przerwę 4:1! Na trybunach konsternacja, w szeregach Wiary Lecha niedowierzanie. Oba zespoły zeszły do szatni. Po przerwie na boisko wyszła już inna drużyna, która w drugiej odsłonie zrobiła to co do niej należało, dokonując przy okazji niemożliwego.

 

Atak za atakiem sunął na bramkę Concordii, która z każdą minutą zaczęła się rozpaczliwie bronić. Bramki były kwestią czasu. W 65. minucie defensywa gości pękła. Gola zdobył … defensor klubu z Murowanej Gośliny. Dziesięć minut później na strzał z dystansu zdecydował się Michał Niedźwiedzki i po błędzie bramkarza zdobył bramkę kontaktową! Do zakończenia było jeszcze piętnaście minut. Concordia broniła się już całym zespołem. Na nieszczęście DWL robiła to skutecznie. Wyrównanie padło w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. W polu karnym najprzytomniej zachował się Dawid Kaczmarek, który z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Sędzia doliczył pięć minut, ale pomimo ataków Wiary Lecha bramki już nie padły. Mecz zakończył się remisem 4:4, który jest sukcesem DWL.

 

W 5. kolejce Wiara Lecha pojedzie do Gruszczyna na mecz z Piastem Kobylnica. Pojedynek odbędzie się 16 września o godzinie 11.

 

Na trybunach była prowadzona zbiórka na Hubsola. Publika w ilości blisko 100 głów uzbierała tylko 234,20 zł. Ta kwota pokazuje w którym jesteśmy miejscu jako kibice Lecha. Na meczu drużyny kibiców w piękne późne popołudnie pojawiło się dwa razy mniej ludzi niż przed dwoma tygodniami. Była szansa wesprzeć nie tylko Kiboli grających w piłkę, ale i pomóc koledze po szalu choremu na raka. Chciało się niecałej setce kibiców. Każda złotówka się liczy i nawet te 200 zł pomoże, za co należą się podziękowania każdemu kto pojawił się na meczu z Concordią i wrzucił choć złotówkę do puszki.  

 

WIARA LECHA - CONCORDIA MUROWANA GOŚLINA 4:4 (1:4)

bramki: 12’ Tomasz Smura, 65’ Jarosław Bączkowski (samobójcza), 75’ Michał Niedźwiedzki, 90’ Dawid Kaczmarek – 13’ 45’ Ryszard Smogór, 24’ 37’ Dominik Tomczak

żółte kartki: Kacper Szulc, Tomasz Smura

DWL: Michał Pecold - Patryk Olaszczyk, Artur Adamski (55. Dominik Bednarek), Stanisław Makowski, Michał Dąbrowski - Jan Makowski, Kacper Szulc (72. Jakub Drzewiecki), Tomasz Smura - Dawid Kaczmarek, Piotr Makowski (80. Sławomir Witczak), Krzysztof Szenfeld (55. Michał Niedźwiedzki)

Widzów: ok. 100

 

Fot. Damian Garbatowski