Karol Jaroni
Autor: Karol Jaroni
10/06/2017
W przedostatnim występie na własnym stadionie Drużyna Wiary Lecha podejmie Akademię Reissa w Baranowie. - Mam nadzieję, że tym razem uda nam się powtórzyć rezultat z naszego poprzedniego starcia z tą drużyną - powiedział przed sobotnim spotkaniem szkoleniowiec Wiary Lecha - Jarosław Wróblewski.

Kibole podejdą do tego spotkania tydzień po dramatycznym meczu z Wielkopolską Komorniki. Mimo dwubramkowego prowadzenia do przerwy, Drużyna Wiary Lecha poległa w końcowym rozrachunku 3:2 i nie wykorzystała szansy na odskoczenie od tracących punkty Vitcovii i TPS-u. 

 

-Po ostatnim gwizdku w Komornikach byłem zdruzgotany. Po raz pierwszy widziałem taki regres w grze mojej drużyny na przestrzeni dwóch połów. Jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe, bo całą przerwę poświeciliśmy na przestrzeganiu siebie przed  złym wejściem w drugą polowe. Ogromna szkoda, że nie zagraliśmy po tym chociaż w połowie tak dobrze, jak przed przerwą. Tym bardziej, że punkty pogubili nasi bezpośredni rywale w tabeli - komentuje Wróblewski.  

 

Do zakończenia sezonu DWL zostały już tylko trzy kolejki, w których celem nadrzędnym jest utrzymanie pozycji wicelidera tabeli. Aktualnie Kibole mają jedynie dwa punkty przewagi nad Vitcovią Witkowo i cztery nad TPS-em Winogrady, z którym zmierzą się już w Boże Ciało. 

 

-Komplet punktów w ostatnich trzech meczach to dla nas obowiązek. Tylko w ten sposób możemy zmazać plamę po porażce z zespołem z dołu tabeli. Zapewni nam to również pewne drugie miejsce na koniec sezonu i tytuł trzeciej siły Poznania, co będzie całkiem dobrym prognostykiem na przyszły sezon - twierdzi niespełna 40-letni trener. 

 

Mimo tego, że Akademia Reissa plasuje się na przedostatniej pozycji w tabeli i prawdopodobnie pożegna się z klasą okręgową. Zdaniem trenera, pozycja najbliższego rywala nie ma żadnego znaczenia, bo wbrew statystykom, potrafi ona postawić trudne warunki. 

 

-Jesienią wygraliśmy w Baranowie z naszym sobotnim rywalem, ale po bardzo trudnym meczu. Mam nadzieję, że tym razem uda nam się powtórzyć rezultat z naszego poprzedniego starcia z tą drużyną, a przede wszystkim zagramy dwie równe, poukładane i zwycięskie połowy.

 

Spotkanie 28. kolejki rozpocznie się o godzinie 15:00 na poznańskiej Śródce. Sędzią głównym spotkania będzie Krzysztof Nowak z Opalenicy.