Drużyna Wiary Lecha
Autor: Drużyna Wiary Lecha
30/04/2018
Wypowiedzi zawodników Wiary Lecha po porażce z Concordią Murowana Goślina.

Maciej Makowski, bramkarz DWL:

 

Cieszę się z mojego ligowego debiutu, jest to na pewno nowe doświadczenie. Wcześniej grałem w piłkę tylko na poziomie juniorskim, gdzie gra wyglądała zupełnie inaczej. Mam nadzieje, że w kolejnych spotkaniach trener także mi zaufa i będę dostawał szanse na grę. 

 

Meczu na pewno nie zapamiętam najlepiej. Porażka w ligowym debiucie boli, jednak uważam, że zrobiłem wszystko, co mogłem aby zachować czyste konto. 

 

Wydaje mi się, że trochę przeszkodziła nam murawa. Na co dzień trenujemy na sztucznej nawierzchni i nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, jak zachowuje się piłka. Nie można odmówić nam zaangażowania i woli walki. Zabrakło nam także trochę szczęścia pod bramką przeciwnika.

 

Artur Adamski, obrońca DWL:

 

Z Concordią zaliczyłem setny występ w barwach Wiary Lecha, ale nie przywiązuję większej uwagi do liczb. Jednak jak słyszysz „100” to faktycznie  zdajesz sobie sprawę, że trochę zdrowia i serca zostawiłeś na boisku. Wracając do meczu, niestety kolejny raz nie potrafimy wygrać na boisku rywala. Jest to bardzo duży problem. Kiedy przegrywasz, nie ma mowy o świętowaniu jakiegoś jubileuszu. Najważniejsza jest szybka rehabilitacja.

 

 Wchodząc na boisko przy stanie wyniku 1:0 myślałem tylko o tym, jak pomóc chłopakom. Kiedy zastępujesz dobrze grającego stopera, najważniejszą rzeczą, na jakiej się skupiasz to żeby nie popełnić błędu, który zamknie mecz. Tam są skupione Twoje myśli.

 

Przed moim wejściem na boisko ustaliliśmy z trenerem, że jeżeli w ciągu kilku minut nie zdobędziemy wyrównującej bramki, to przejdziemy na trzech obrońców. W tej sytuacji miałem przejść na nominalną „9”.

 

Sławomir Makowski, obrońca DWL:

 

Staramy się w każdym meczu prezentować wysoką formę i swój styl, czyli utrzymywać się długo przy piłce i wykorzystywać skrzydłowych.

 

Myślę, że w końcu uda się nam ustabilizować formę i rozpocząć serię zwycięstw, tak jak w poprzedniej rundzie.

 

Nasza sytuacja w tabeli nie należy do komfortowych. Każdy kolejny mecz będzie miał wyższą rangę. Nie zrobi nam to jednak większej różnicy, bo i tak do każdego meczu podchodzimy tak samo zaangażowani i skoncentrowani.

 

Jesteśmy na tyle dobrym zespołem, że jestem spokojny o nasze miejsce w pierwszej piątce i awans do ligi międzyokręgowej. Stać nas nawet na zakończenie sezonu na podium.